maraton dookoła zalewu szczecińskiego
Inicjatorem jest niestrudzony pan Rusłak. Impreza dobrze zorganizowana, rozpoczyna się
uroczyście z udziałem władz miasta Świnoujście. Stu sześciu uczestników z
różnych zakątków Polski a także Niemiec, Czechosłowacji i Skandynawii. Trasa
wiedzie po stronie wschodniej przez Goleniów, Szczecin, przejście graniczne w Lubieszynie i dalej Pasewalk, Usedom do Swinoujścia. Limit
czasowy jednego okrążenia liczącego 254 km - 12 godzin. Kto
zachował siły, może ruszyć na drugie okrążenie. Można
odpocząć, ale trzeba się zmieścić w następnym limicie 12 godzin od chwili
zakończenia pierwszej pętli. Nie jest łatwo, ale warto. Start ostry nastąpił po
przekroczeniu Odry promem, na wyspie Wolin. Pierwsza 15 osobowa grupa ruszyła o
godz. 9. Ja z kolegą Leszkiem w duecie w piątej grupie o 9.40. Pętlę
zakończyliśmy w regulaminowym czasie 11 godz. i 50 minut. Dwie gumy Leszka i
jedna moja a także ulewny deszcz na trasie oraz wyczerpane baterie wieczorem
sprawiły, że metę osiągnęliśmy 15 minut przed północą. Nagrodą jest satysfakcja
i piękny medal.
